logowanie »
  • Rozmiar tekstu:  
  • A
  • A
  • A
Wealth Solutions - Lokaty strukturyzowane, polisy inwestycyjne




Zainstaluj nową wersję Adobe Flash Player by oglądać pełną stronę.

Nawrót gwałtownej wyprzedaży

21-11-2008

 

Fatalne zamknięcie środowej sesji w Stanach Zjednoczonych, gdzie zniżki głównych indeksów sięgały 6 proc., przesądziło o wczorajszym nawrocie graniczącej z paniką wyprzedaży na giełdach azjatyckich i europejskich. Podczas gdy wskaźniki amerykańskie pogłębiły swoje październikowe minima, indeksy europejskie właśnie testują analogiczne wsparcia.


Wczoraj rano w Warszawie po 5-procentowym spadku nawet nie próbowano podejmować jakiejkolwiek walki z panującym trendem. Szeroki rynek okrył się grubymi minusami i pozostał w tym stanie do końca sesji, w czym „pomogły” mu kolejne złe dane z zagranicy, potwierdzające recesję. Jedyny nieudany atak popytu miał miejsce na wieść o obniżce stóp przez Szwajcarski Bank Centralny o 1 punkt procentowy. Wczorajszy dorobek indeksu WIG20 to spadek o 5,8 proc. do 1547 pkt przy obrocie 1,1 mld zł. Niemal o 10 proc. stopniała kapitalizacja KGHM, którego walory wyjątkowo gwałtownie reagują na kryzysowe okoliczności i silne zmiany cen surowców przemysłowych.

 
Wzrost gospodarczy silnie hamuje również w Polsce i powstaje pytanie: kiedy wreszcie zostanie obcięta prognoza nierealnej 4,8-proc. dynamiki PKB w projekcie budżetu na 2009 r.? Według danych GUS w październiku rodzima produkcja przemysłowa wzrosła o 0,2 proc. w skali roku (oczekiwano blisko 2 proc.) przy wzroście jej cen o 2,4 proc.


Kolejne dane makroekonomiczne potwierdzają, jak źle się dzieje w gospodarce amerykańskiej. W ubiegłym tygodniu złożono aż 542 tys. podań o zasiłek dla bezrobotnych, co przypieczętowuje dalszy wzrost stopy bezrobocia docelowo może nawet powyżej 8 proc. Regionalny indeks aktywności z Filadelfii wyniósł minus 40 pkt wobec i tak pesymistycznych oczekiwań minus 30 pkt. Mocno spadł także indeks wskaźników wyprzedzających LEI.

 

Powróciły obawy o dalsze pogorszenie wyników finansowych spółek. Wczoraj m. in. nadal intensywnie wyprzedawano akcje Citigroup (warte nieco ponad 5 dol. wobec 55 w ubr.), a wycena akcji banku Goldman Sachs spadła poniżej 53 dol., które płacono zań podczas oferty publicznej 10 lat temu. W kontekście tak poważnych tarapatów gospodarki amerykańskiej obserwowane silne umacnianie się dolara jest kompletnie niezrozumiałe. Mimo wszystko po godz. 17 naszego czasu amerykańskie indeksy odrobiły większość strat z otwarcia.

 
Dziś przed południem zaplanowane są publikacje indeksów aktywności w sektorze produkcyjnym i usług zarówno dla poszczególnych krajów (Francja, Niemcy), jak i całego eurolandu. Przewidywany jest ich dalszy spadek, który oddali je jeszcze bardziej od bariery 50 pkt., oddzielającej rozwój od recesji. Co do sytuacji na polskiej giełdzie, należy liczyć się z możliwością bardzo gwałtownego odreagowania w górę kiedy tylko za granicą pojawią się zwyżki. Liczba otwartych pozycji na kontraktach indeksowych na WIG20 jest niemal rekordowa, a ujemna baza ogranicza potencjał dalszej zniżki. W podświadomości tlą się również nadzieje na rozpoczęcie cyklicznej fali wzrostowej zwanej rajdem św. Mikołaja.

 

Bartosz Stawiarski
Wealth Solutions

Nie przegap Subskrypcji
Zapisz się na  Newsletter
lub subskrybuj  kanał RSS