Drżyjcie przyszli emeryci27-10-2008
Kryzys zjadł wszystko to co zarobiły dla nas OFE – nastraszyła "Gazeta Wyborcza", powołując się na obliczenia Komisji Nadzoru Finansowego.
Dzisiaj ta informacja została sprostowana na łamach „GW” - po protestach OFE, KNF przyznał się do pomyłki. Okazało się, że spadki na giełdzie pochłonęły nie wszystkie ale jedynie połowę z zysków jakie wypracowały dla nas OFE – zostało jeszcze 24,8 mld zł. W międzyczasie jednak niusa Gazety Wyborczej na pierwszej stronie wykorzystał Super Express - w swoim "wyważonym" stylu. Słowem: drżyjcie przyszli emeryci.
Czy operowanie kwotami miliardów złotych w tym przypadku w ogóle ma sens? Aktywa OFE rosną systematycznie z roku na rok. W roku 2005 OFE wypracowały ponad 10 mld zł zysku ale przy aktywach rzędu 63 mld zł (w styczniu 2005). W 2004 zarobiły ponad 7 mld zł zaczynając rok z 46 miliardami złotych z naszych składek emerytalnych. Jaki sens ma sumowanie zysków z lat poprzednich i porównywanie ich ze stratą w ostatnim okresie kiedy aktywa OFE sięgają 140 mld złotych? Niewielki. Oczywiście, że w takim ujęciu kwoty strat realizowanych przy wysokich aktywach będą relatywnie wysokie w porównaniu z zyskami osiąganymi przy aktywach znacznie niższych.
Jeśli spojrzymy na wyniki OFE w ujęciu procentowym sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Od początku działalności w 1999 roku OFE są na plusie od 118 do 148 proc. I to mimo ujemnych wyników w tym roku, które sięgają 15 – 19 proc. Nie ma więc mowy o stratach które zjadają połowę zysków. Na szczęście osoby oszczędzające w OFE nie mają możliwości wycofywania swoich pieniędzy. Po takich publikacjach pewnie miałyby miejsce masowe umorzenia jednostek. I spadki na giełdzie byłby jeszcze wyższe. Brawo media. Maciej Kossowski |
