Obligacje lepsze od lokaty bankowej?02-02-2012
W lutowej ofercie obligacji detalicznych Ministerstwo Finansów przelicytowało niejeden bank. Na dziesięciolatkach można zarobić 6 proc. To znacznie więcej niż na przeciętnej lokacie – komentują analitycy Open Finance. W obowiązującej od 1 lutego br. ofercie sprzedaży detalicznych obligacji skarbu państwa inwestorzy zarobią od 4,75 do 6 proc. Oprocentowanie dwu-, cztero- i dziesięcioletnich papierów wzrosło o 0,25 pkt proc. w stosunku do styczniowej oferty. Za trzylatki inwestorzy dostaną o 0,36 pkt proc. więcej w pierwszym okresie odsetkowym. Aktualna oferta Ministerstwa Finansów przebija przeciętne oprocentowanie bankowych lokat, które według danych Open Finance wynosi od 4,68 do 5,17 proc. w zależności od terminu zapadalności depozytu. Co więcej, odsetki od papierów skarbowych rosną, podczas gdy średnie stawki na lokatach spadają za sprawą wycofywania z rynku tzw. depozytów antypodatkowych. Najwięcej, bo 6 proc. w pierwszym okresie odsetkowym, inwestorzy mogą zarobić na 10-letnich obligacjach, których oprocentowanie indeksowane jest wskaźnikiem inflacji. Na obecne oprocentowanie składa się inflacja z grudnia 2011 r. (4,6 proc.) powiększona o 1,4 pkt proc. marży, która w kolejnych rocznych okresach odsetkowych wzrośnie do 3 pkt proc. Może to być więc rozwiązanie warte uwagi dla konsumentów, którym przede wszystkim zależy na zachowaniu siły nabywczej oszczędności. W 2011 r. sztuka ta rzadko udawała się bankowym depozytom – mniej niż co trzecia zakończona roczna lokata przyniosła realne zyski po uwzględnieniu 19-proc. podatku i GUS-owskiego wskaźnika wzrostu cen. Nawet jeśli w grudniu 2012 r. inflacja spadłaby do 3 proc., to w drugim okresie odsetkowym oprocentowanie dziesięciolatek pozostałoby niezmienione i prawdopodobnie wciąż mogłoby konkurować z lokatami, bowiem nic nie zapowiada, aby ich oprocentowanie miało zacząć na nowo gwałtownie rosnąć (banki nasyciły się depozytami, a akcja kredytowa spowalnia). Inwestorzy, dla których 10-letni okres inwestycji jest zbyt długi mogą nabyć obligacje dwu-, trzy- lub czteroletnie. Dwulatki z oprocentowaniem stałym oferują 4,75 proc. w skali roku. Z kolei papiery trzyletnie w pierwszym sześciomiesięcznym okresie odsetkowym dadzą zarobić 5,01 proc. w skali roku. Później ich oprocentowanie będzie odpowiadać stawce rynku międzybankowego WIBOR 6M sprzed rozpoczęcia kolejnego okresu naliczania odsetek. Natomiast czteroletnie obligacje skarbowe, których oprocentowanie indeksowane jest do inflacji, w pierwszym roku przyniosą zysk na poziomie 5,25 proc. wyliczony według wzoru: 4,8 proc. inflacji plus 0,65 pkt proc. marży. więcej w komentarzu Open Finance |
