Dlaczego sklepy nie przyjmują kart?31-01-2012
Opłaty interchange, które właściciele sklepów i punktów usługowych płacą od każdej transakcji opłacanej przez klienta kartą płatniczą, są ponaddwukrotnie wyższe niż średnio w krajach Unii Europejskiej – czytamy w dzienniku „Polska”. Jak wynika z raportu NBP to właśnie te opłaty sprawiają, że w Polsce w tak wielu miejscach nie można zapłacić plastikowym pieniądzem. Interchange to prowizja, jaką sklepy i punkty usługowe płacą za każdą transakcję przeprowadzoną kartami płatniczymi i debetowymi. Pieniądze trafiają do kieszeni banków, które karty emitują. A nie jest to kwota mała. Na przykład w przypadku płatności debetową kartą VISA w Polsce opłata ta wynosi 1,60 proc. wartości transakcji, podczas gdy średnio w UE jest to 0,72 proc. Najniższy poziom opłat obowiązuje w Finlandii: 0,19 proc. – ośmiokrotnie niższy niż w Polsce. Niewielkie prowizje płacą też Szwedzi i Belgowie (0,21 proc.). Wysoki poziom opłat odnotowano jednak również w Niemczech (1,58 proc.), na Cyprze (1,5 proc.) oraz w Hiszpanii (1,42 proc.). Właściciele sklepów, którzy instalują terminale, zmuszeni są przerzucić koszty na klientów. Czyli po prostu wkalkulować tę opłatę w ceny produktów na półkach. Koszty opłaty ponoszą zatem nie tylko osoby płacące kartą, ale wszyscy klienci. więcej w dzienniku „Polska” |
