logowanie »
  • Rozmiar tekstu:  
  • A
  • A
  • A
Wealth Solutions - Lokaty strukturyzowane, polisy inwestycyjne




Zainstaluj nową wersję Adobe Flash Player by oglądać pełną stronę.

Niższa zdolność – czyli szok w banku

26-01-2012

Potencjalny kredytobiorca „stracił” 43 tys. zł kredytu, jeśli zadłużałby się w złotych, i aż o 182 tys. zł przy długu w euro – informuje „Rzeczpospolita”.

Ci, którzy np. kilka tygodni temu wstępnie badali swoją zdolność kredytową, a dopiero teraz składają wniosek w banku, przeżywają niemałe zaskoczenie. Okazuje się, że ich zdolność kredytowa po kilku tygodniach jest znacznie niższa. Od stycznia zaczęła obowiązywać Rekomendacja S, która istotnie obniżyła dostępne kwoty kredytów hipotecznych. Osoby, które nie zdążyły zaciągnąć kredytu w ubiegłym roku, teraz musza pomyśleć, co zrobić, aby poprawić swoją zdolność kredytową.

Kłopoty czekają niedoszłych kredytobiorców wtedy, gdy już podpisali umowę przedwstępną kupna mieszkania za określoną sumę. Jeśli bowiem nie otrzymają kredytu w odpowiedniej kwocie, to mogą stracić zadatek. W największym stopniu spadek dostępnej kwoty kredytu dotknął tych, którzy chcieli zadłużyć się na mieszkanie w euro lub innej walucie obcej. Jeśli teraz bank nie chce udzielić takiego kredytu w odpowiedniej wysokości, to dobrym rozwiązaniem jest zaciągnięcie kredytu w złotych – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Trudniej znaleźć rozwiązanie, kiedy bank nie chce przyznać potrzebnej nam kwoty nawet w złotych. Wtedy doradcy finansowi zachęcają do rezygnacji z kart kredytowych, limitu w rachunku i innych produktów kredytowych. Dzięki temu inne zobowiązania nie będą już obciążały zdolności kredytowej. Ma to szczególnie znacznie ze względu rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego, które ograniczą maksymalny stosunek rat do dochodów. W przypadku kredytów w złotych bank może udzielić kredytu, tylko jeśli suma rat (już spłacanych i nowego kredytu) nie przekroczy 50 lub 65 proc. (w przypadku zarabiających powyżej średniej) uzyskiwanych dochodów. W przypadku kredytów walutowych ten stosunek nie może być większy niż 42 proc.

więcej w „Rzeczpospolitej”
Nie przegap Subskrypcji
Zapisz się na  Newsletter
lub subskrybuj  kanał RSS