Rekordowy wzrost cen paliw na stacjach16-01-2012
Miniony tydzień zaznaczył się bardzo silnymi wzrostami cen na stacjach paliw – oceniają analitycy Biura Maklerskiego Reflex. To efekt wyższych cen hurtowych a marża samych stacji ulega spłaszczeniu. Tak gwałtownie ceny jeszcze nie rosły. Diesel w kraju kosztuje średnio 5,76 zł/l. 5,60 zł za litr bezołowiowej 95 i 5,76 zł za litr oleju napędowego – tyle średnio w kraju musimy zapłacić w tym tygodniu. Fala podwyżek cen paliw na stacjach miała miejsce około 11 – 12 stycznia. Skala podwyżek w poszczególnych województwach jest bardzo zróżnicowana i wynosi dla Eurosuper 95 od 6 do 15 gr/l oraz od 9 do 21 gr/l. Przy czym najmniej za benzynę (średnio 5,57 zł/l) płacimy w województwie podlaskim, a najwięcej (średnio 5,64 zł/l) w lubuskim, z kolei za diesel najmniej (średnio 5,73 zł/l) płacimy w województwie pomorskim, a najwięcej (średnio 5,79 zł/l) w lubuskim i opolskim. Jeszcze większy tygodniowy wzrost cen możemy odnotować w przypadku poszczególnych stacji – tu podwyżki wynoszą nawet ponad 30 groszy na litrze. Trzeba podkreślić, że chociaż jeszcze na niewielu, to jednak ceny diesla osiągnęły poziom 5,95 – 5,99 zł/l. Od początku roku ceny hurtowe benzyny bezołowiowej 95 wzrosły od 138 do 144 PLN/1000 l w zależności od producenta, olej napędowy podrożał od 315 – do 334 PLN/1000 l, a olej opałowy lekki od 178 do 188 PLN/1000l. Czynniki geopolityczne sprzyjają zawsze spekulacyjnym wzrostom cen ropy. Rozczarowały kolejne dane makro z Europy. Produkcja przemysłowa Niemiec, największej gospodarki UE spadła w listopadzie 0,6 proc. i coraz powszechniej słychać głosy, że Niemcy są już w recesji. Oczywiście ma to swoje bezpośrednie przełożenie na oczekiwania konsumpcji ropy w Europie gdyż na gospodarkę Niemiec przypada 17 proc. ogólnoeuropejskiej konsumpcji ropy. Prezes EBC podkreślił że perspektywy gospodarcze w strefie euro są bardzo niepewne a ryzyko pogorszenia sytuacji pozostaje wysokie. Konsumpcja ropy w USA w pierwszym tygodniu stycznia spadła do poziomu 17,8 mln bbl/d i jest to najniższa wartości od maja 2009 roku. W porównaniu z rokiem ubiegłym popyt jest 6 proc. niższy. Zapasy ropy natomiast zwiększyły się w ostatnim tygodniu 5 mln bbl/d. |
