Inflacja rzutuje na lokaty16-01-2012
Przedstawione przez GUS dane o grudniowej, 4,6 proc. inflacji pokryły się z szerokimi oczekiwaniami rynku oraz pokazały, że od listopada obniżyła się ona o 0,2 pkt proc. Nie zmienia to jednak faktu, że miniony miesiąc był już 12. z rzędu, podczas którego Polacy realnie stracili na złożonych rok wcześniej lokatach. Ostatnio z tak długą i całoroczną serią strat mieliśmy do czynienia w 2008 r. – czytamy w komentarzu DM Notus. O grudniowym, mniejszym niż w listopadzie, ale nadal bardzo silnym wzroście cen towarów i usług konsumpcyjnych r/r, zadecydowały znów te same co miesiąc wcześniej czynniki. Jednym z nich jest zwiększenie opłat związanych z mieszkaniem oraz wzrost cen żywności oraz towarów i usług w zakresie transportu ich łączny wkład do wskaźnika CPI tym razem wyniósł 3,35 pkt proc. wobec 3,55 pkt proc. w listopadzie. Grudzień był już dwunastym z rzędu miesiącem z realnym ujemnym oprocentowaniem założonych rok wcześniej lokat. Nominalnie na zdeponowanych w grudniu 2010 r. na okres 12 miesięcy środkach finansowych zarobiliśmy średnio 4,15 proc. (dane NBP). Jednak realnie, tj. po odjęciu od tego zysku podatku Belki oraz po skorygowaniu go następnie o wskaźnik inflacji, straciliśmy na nich 1,24 proc. To trzeci najgorszy wynik w ubiegłym roku, ale już i tak lepszy niż w listopadzie, kiedy to było -1,41 proc. oraz w maju, kiedy to przy 5,0 proc. r/r, rekordowej od sierpnia 2001 r. inflacji, realna strata z rocznych lokat wyniosła 1,45 proc. i była największa od sierpnia 2008 r. więcej w komentarzu DM Notus |
