Polska w tyle za krajami regionu?12-01-2012
Pozycja Polski na światowej arenie w najbliższych 40 latach praktycznie się nie zmieni. Tymczasem większość gospodarek rozwijających się czeka znaczący awans – informuje „Rzeczpospolita”. Pod względem wielkości PKB Polska na koniec 2010 r. zajmowała 24. pozycję na świecie, a pod względem PKB na głowę mieszkańca aż 39. W połowie tego stulecia będą to odpowiednio miejsca 25. i 45. – prognozuje bank HSBC w raporcie o kształcie globalnej gospodarki w 2050 r. Brytyjski bank przewiduje, że roczne tempo wzrostu polskiego PKB będzie w kolejnych dekadach stopniowo spadało, z około 3 do około 2 proc. W efekcie zakwalifikował nas do grupy gospodarek stabilnych, do której należą głównie mało dynamiczne gospodarki dojrzałe. Według HSBC zdecydowana większość państw rozwijających się będzie w tym czasie rosła szybciej niż Polska. W całej Europie Środkowo-Wschodniej wzrost PKB będzie hamował z 4,7 proc. rocznie w najbliższej dekadzie do 3,1 proc. w połowie stulecia. Najbardziej dynamiczne w najbliższych dekadach mają być gospodarki azjatyckie, latynoamerykańskie i niektóre afrykańskie – czytamy w „Rzeczpospolitej”. Na największy awans – o ponad 25 lokat w rankingu PKB – liczyć mogą zwłaszcza Tanzania, Filipiny i Boliwia. Ale przeciętny mieszkaniec nadal będzie tam dużo uboższy niż w Polsce. Do grupy gospodarek, które będą się rozwijały w tempie ponad 5 proc. rocznie, HSBC zaliczył też m.in. Chiny, które staną się największą gospodarką świata, wyprzedzając USA, Indie, Malezję, Kazachstan, Ukrainę, Turcję i Egipt. więcej w „Rzeczpospolitej” |
