Będą megapromocje samochodów11-01-2012
Upusty cenowe mają zwabić klientów do salonów, co pozwoli firmom samochodowym na utrzymanie sprzedaży na zeszłorocznym poziomie lub wręcz jej zwiększenie. W tym roku takich promocji będzie co niemiara – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Na rynku motoryzacyjnym zapowiada się ciekawa rozgrywka o klienta. Do skoku na rynek szykują się Fiat Auto Poland, Volkswagen oraz Opel. Mocne uderzenie w polski rynek szykuje również Volkswagen, który od tego roku – po przejęciu biznesu samochodowego od Jana Kulczyka sprzedaje bezpośrednio swoje auta. Żeby utrzymać zadowalający poziom sprzedaży, zapewne wszyscy gracze na rynku będą wprowadzać coraz bardziej agresywne kampanie sprzedaży. O szczegółach firmy nie chcą na razie mówić. Element zaskoczenia odgrywa w tym fachu zasadnicze znaczenie. Dla indywidualnego odbiorcy oznacza to tylko tyle, że im gorsza sytuacja na rynku, tym bardziej atrakcyjne promocje będą wprowadzać sprzedawcy – przypomina „DGP”. Zanim auto trafi do ostatecznego odbiorcy, dodatkowe procenty doliczają pośrednicy, czyli generalny importer na dany kraj oraz poszczególni dealerzy. Stawki marż utrzymywane są w tajemnicy. Nieoficjalnie wiadomo, że marże importerów i dealerów oscylują od 5 nawet do 15 proc. Im droższe auto, tym większy narzut. To oznacza, że nawet o 30 proc. wzrasta więc cena auta po wyjeździe z fabryki. O tym, ile sama fabryka zarabia na wyprodukowaniu auta, krążą legendy. Producenci milczą w tej sprawie, zasłaniając się trudnościami w wyraźnym obliczeniu kosztów produkcji. CEZ więcej w „Dzienniku Gazecie Prawnej” |
