Rusza lawina podwyżek na stacjach benzynowych10-01-2012
Cena diesla skoczy do poziomu 5,80 zł za litr, za benzynę E 95 trzeba będzie płacić 5,70 zł, a droższa etylina 98 osiągnie poziom 5,85 zł za litr. To jednak optymistyczny scenariusz – czytamy na portalu Money.pl. W przypadku blokady cieśniny Ormuz przez Iran lub akcji zbrojnej ze strony Amerykanów i Izraela, ceny paliw na naszych stacjach poszybują wysoko powyżej 6 złotych za litr. Notowania ropy naftowej na światowych giełdach biją rekordy ostatnich ośmiu miesięcy. Głównym powodem jest rosnące napięcie wokół Iranu. Cena baryłki waha się od 103 dolarów na giełdzie w Nowym Jorku do blisko 114 dolarów w Londynie. Konflikt z Iranem jest newralgiczny dla światowego rynku paliw z dwóch powodów. Po pierwsze, to jeden z największych producentów tego surowca. Po Rosji, Arabii Saudyjskiej i USA, Iran zajmuje czwarte miejsce na świecie. Produkuje rocznie blisko 340 mln ton ropy, której mogłoby zabraknąć na rynku. Istotniejszym jednak problemem niż wstrzymanie eksportu irańskiej ropy, byłaby blokada transportu tego surowca przez cieśninę Ormuz – czytamy na Money.pl. Mocny złoty tym razem nas nie obroni ceny paliw w Polsce nie zależą jedynie od ceny ropy naftowej na rynkach światowych. Bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na koszt tankowania na stacjach jest kurs złotego, w szczególności w odniesieniu do dolara amerykańskiego. Nie można więc zlekceważyć siły oddziaływania kursów walut. W 2008 r. – kiedy ropa naftowa znalazła się na rekordowych poziomach, dochodzących nawet do 160 dolarów - przed podwyżkami na stacjach benzynowych ochronił nas właśnie mocny złoty. Cena dolara sięgała zaledwie 2 złotych. Podwyżka akcyzy na olej napędowy, która weszła w życie z początkiem roku, dopiero w najbliższych dniach da się odczuć w naszych kieszeniach. Na początku stycznia ceny drgnęły o kilka groszy, w najbliższych dniach skoczą nawet o 15 groszy w przypadku diesla, by w marcu dojść do poziomu 5,85 zł za litr. więcej na portalu Money.pl |
