Na giełdzie trudniej o pieniądze09-01-2012
W 2011 r. oferty publiczne akcji opiewały na ponad 10 mld zł. Jedynie 3,5 mld zł stanowiły nowe emisje. W pozyskiwaniu kapitału coraz bardziej aktywne są firmy zagraniczne. W Komisji Nadzoru Finansowego leży 40 prospektów, ale 23 postępowania są zawieszone na wniosek spółek – informuje „Rzeczpospolita”. Do połowy roku, kiedy na giełdzie utrzymywała się w miarę dobra koniunktura, rynek ofert pierwotnych miał się całkiem nieźle. Gdy przyszedł krach, spółki zaczęły rezygnować lub odkładać oferty. W efekcie w całym roku pozyskano za pośrednictwem GPW ponad 10 mld zł (z czego 8,5 mld zł w ofertach pierwotnych). Z nowych emisji akcji spółki pozyskały na rynku pierwotnym i wtórnym jedynie 3,5 mld zł (w tym 1,6 mld zł sami debiutanci). Reszta to sprzedaż istniejących akcji przez właścicieli. W porównaniu z rokiem 2010 wynik jest gorszy o 40 proc. Pozyskiwanie pieniędzy za pośrednictwem GPW było w ubiegłym roku domeną firm zagranicznych – komentuje „Rzeczpospolita”. Niełatwe perspektywy rysują się przed rynkiem pierwotnym w tym roku. Rynek jest trudny zwłaszcza dla małych podmiotów, w przypadku których kluczowy jest popyt na akcje ze strony TFI. Te jednak ograniczają ryzyko, nie mając nowego napływu gotówki. Większość biur wskazuje jednak, że wraz z poprawą nastrojów na rynkach emitenci szybko wrócą. Obecnie w Komisji Nadzoru Finansowego „leży” 40 prospektów emisyjnych.23 postępowania zawieszono na wniosek spółek. więcej w „Rzeczpospolitej” |
