Zapowiedź podwyżki podatków już napędza sprzedaż w sklepach09-09-2010
Ogłoszona podwyżka podatku VAT, stawek akcyzy na papierosy oraz likwidacji niektórych ulg już zaczyna owocować wzrostem obrotów w niektórych sklepach. Ale prawdziwe zakupowe szaleństwo tych, którzy chcą uciec przed podwyżką podatków, spodziewane jest pod koniec roku – czytamy w dzienniku „Polska”.
Już w lipcu zwiększone obroty zaczęły notować sklepy ze sprzętem AGD, TV i komputerami. Zdaniem Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, głównej ekonomistki PKPP "Lewiatan", potwierdzają to dane GUS: w lipcu sprzedaż detaliczna wzrosła o 3,9 proc., a mebli, AGD, TV – nawet o 27 proc.
Od 1 stycznia 2011 r. stawki VAT wzrosną z obecnych 3,7 i 22 proc. do 5, 8 i 23 proc. Planowana podwyżka VAT będzie pierwszą od 20 lat. Jeżeli do świadomości ludzi dochodzi, że coś zostanie wyżej opodatkowane, że coś stracą, to reakcja na tego typu działanie jest przewidywalna i bardzo dokładnie opisana: konsumenci, firmy będą starali się uciec przed tym – czytamy w „Polsce”.
Tłoczniej jest też w salonach samochodowych. Zapowiedź ograniczenia od nowego roku możliwości odliczania przez firmy podatku VAT od zakupionych aut z kratką spowodowała, że sprzedawcy zacierają ręce. Sprzedaż aut, która do tej pory była niższa niż w ubiegłym roku, nagle zaczęła rosnąć.
Profesor Witold Modzelewski uważa, że prawdziwy efekt ucieczki przed utratą ulg pojawi się pod koniec roku. Sprzedawcy i firmy będą starali się upychać w grudniowych rozliczeniach transakcje planowane na początek roku. Trochę będzie w tym fikcji, wiele z tych transakcji faktycznie dokona się w styczniu czy lutym.
Co będziemy kupować? Przede wszystkim dobra trwałego użytku: AGD, RTV, komputerów. Ale także usługi, np. wycieczki. Pod koniec roku należy spodziewać się wzrostu zakupów papierosów. Podwyżka akcyzy o ok. 4 proc. może przełożyć się na wzrost ceny paczki o ok. 1 zł.
Po nowym roku stawka VAT na książki wzrośnie z 0 do 23 proc., a na zabawki z 7 do 23 proc.
więcej w dzienniku „Polska” |
