Przybywa problemów30-08-2010
Dane gospodarcze, które napływały w ubiegłym tygodniu, wskazują, że spada tempo ożywienia w gospodarce światowej. Coraz częściej mówi się nawet o zagrożeniu drugą falą kryzysu – informuje dziennik „Polska”.
Najpierw fatalne dane z amerykańskiego rynku nieruchomości przyczyniły się do spadku notowań dolara. Ostatnio niższe od poprzedniego szacunku okazało się tempo wzrostu PKB za II kwartał w USA: zmiana wobec I kwartału wyniosła 1,6 proc., a w odniesieniu do II kwartału 2009 r. amerykański PKB był wyższy o 3 proc. Lepsza od oczekiwań okazała się jednak sytuacja na tamtejszym rynku pracy: spadła liczba bezrobotnych pobierających zasiłek, mniej zarejestrowało się bezrobotnych.
W Eurolandzie wskaźniki aktywności PMI w sektorze przemysłowym i usługowym nieco zniżkowały. Uwidoczniły się obawy o drugą falę kryzysu, a także o trudną sytuację w Grecji oraz innych krajach. W Polsce też pojawiły się oznaki spowolnienia. Jeszcze na dobre nie weszła regulacja T, opracowana przez Komisję Nadzoru Finansowego, nakładająca na polskie banki obowiązek zaostrzenia wymogów wobec kredytobiorców, a już odnotowano spadek wartości kredytów. Według informacji podanej przez NBP, w lipcu spadła o 5,6 mld zł wartość kredytów na zakup nieruchomości udzielonych na rzecz gospodarstw domowych – czytamy w „Polsce”.
Niepokojem napawa informacja GUS, z której wynika, że 451 zakładów pracy zadeklarowało zwolnienie w najbliższym czasie prawie 45 tys. pracowników. Nie wróży to nic dobrego naszemu rynkowi pracy w najbliższych miesiącach.
więcej w dzienniku „Polska” |
