Kredyty walutowe mocno zagrożone30-07-2010
Nowe zalecenia nadzoru finansowego mogą spowodować, że część banków na kilka lat będzie musiała wstrzymać udzielanie kredytów walutowych – informuje „Rzeczpospolita”.
Urząd Komisji Nadzoru Finansowego przygotował projekt nowelizacji Rekomendacji S (zaleceń dotyczących udzielania kredytów hipotecznych). Najbardziej kontrowersyjny jest zapis wprowadzający wewnętrzny limit udziału kredytów walutowych, który nie mógłby przekraczać 50 proc. portfela kredytów na nieruchomości.
Nowe rozwiązania są tym bardziej bolesne, że udział kredytów walutowych w całkowitej wartości udzielanych kredytów rośnie (głównie tych w euro). Z danych ZBP wynika, że w I kwartale wynosił on ponad 18 proc., podczas gdy rok wcześniej niecałe 5 proc. Obecnie kredytów w euro udziela 15 banków. W niektórych bankach stanowią one gros wszystkich udzielanych kredytów na zakup nieruchomości – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Klienci chętnie decydują się na zadłużenie w tej walucie, bo płacą niższe raty. Dziś rata nowego kredytu w złotych, na 300 tys. zł, udzielonego na 30 lat wynosi 1 772 zł, a w euro 1 439 zł. Przedstawiciele UKNF argumentują, że doświadczenia innych krajów pokazują, że wysoki udział zadłużenia w walutach obcych może być bardzo niebezpieczne.
Udział kredytów walutowych w kredytach mieszkaniowych polskich gospodarstw domowych wynosił na koniec 2009 r. 65 proc. Na koniec ub. r. ich wartość sięgnęła 140,7 mld zł. W rezultacie ponad jedna trzecia (34,1 proc.) całkowitego zadłużenia gospodarstw domowych to zobowiązania w walucie obcej. W portfelu tym dominują kredyty w CHF. Projekt nowelizacji będzie konsultowany z bankami, organizacjami zrzeszającymi banki i NBP.
więcej w „Rzeczpospolitej” |
