Przeprowadź się razem ze swoją emeryturą29-07-2010
Gdyby nie obowiązywały umowy międzynarodowe, to pan Kowalski, który pracował 17 lat w jednym państwie, w którym prawo do emerytury przysługuje po udowodnieniu 25 lat ubezpieczenia, a następnie przez 18 lat w innym państwie, gdzie prawo do emerytury przysługuje po 20 latach. w żadnym z tych państw nie mógłby nabyć prawa do emerytury. I to pomimo faktu, że w sumie przepracował aż 35 lat i w każdym z tych krajów opłacał składki! – przypomina dziennik „Polska”.
Przykład ten dobrze uzmysławia, jak ważna jest zasada sumowania okresów pracy przyjęta w przepisach koordynacyjnych dotyczących świadczeń społecznych. Do maja 2004 r., zanim Polska została przyjęta do Unii Europejskiej, tylko z niektórymi państwami były zawarte umowy dwustronne na zasadach koordynacji, dzięki którym do stażu emerytalnego liczony był okres pracy w obydwu państwach. Po naszym wstąpieniu do Unii koordynacja obejmuje już 40 państw równocześnie. Oznacza to odrzucenie powszechnej niegdyś zasady domicylu uzależniającej nabywanie uprawnień od miejsca stałego zamieszkania.
Koordynacja dotyczy osób, które posiadają okresy ubezpieczenia w więcej niż jednym państwie. O prawo do emerytury (a także renty inwalidzkiej i rodzinnej) Kowalski może ubiegać się w jednym z tych państw wtedy, jeśli był w nim ubezpieczony przez co najmniej rok, a łączne okresy w pozostałych państwach pozwolą na przyznanie emerytury. Jeśli w jakimś kraju pracował krócej niż rok, okres ten będzie doliczony do jego ogólnego stażu pracy przez inne państwa, w których pracował – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Jeśli pracował 8 lat w Polsce, 8 lat w Norwegii, 6 lat w Belgii, 3 lata w Danii i 6 miesięcy w Holandii, jego ogólny staż ubezpieczeniowy wynosi 25 lat i 6 miesięcy. Ponieważ nie wszędzie pracował dłużej niż rok, ma prawo ubiegać się o emeryturę tylko w czterech państwach: Polsce, Norwegii, Belgii i Danii.
więcej w dzienniku „Polska” |
