Frank szwajcarski znów tańszy27-07-2010
Polepszające się nastroje po publikacji danych o sprzedaży detalicznej oraz niezłe wyniki bankowych stress-testów umocniły złotego. Dzięki temu spadły raty kredytów walutowych – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Kurs franka szwajcarskiego spadł na rynku międzybankowym do 2,97 zł, a za euro płacono 4,02 zł, najmniej od ponad miesiąca. Dolara amerykańskiego wyceniano na 3,11 zł.
Umocnienie złotego jest efektem poprawy nastrojów na rynkach pod koniec ubiegłego tygodnia, przede wszystkim dobrych danych makroekonomicznych z Niemiec, które są ważnym partnerem gospodarczym Polski oraz danych o sprzedaży detalicznej w Polsce. Znikło też ryzyko związane z publikacją stress-testów.
Mocniejszy złoty przekłada się na niższy koszt obsługi kredytów walutowych. W przypadku zadłużenia we frankach szwajcarskich, różnica w racie płaconej w poniedziałek gdy frank kosztował 2,97 zł (dla kredytu w kwocie 300 tys. zł, zaciągniętego na początku 2007 r., na 30 lat, przy marży 1,5 proc. ) w porównaniu do początku lipca gdy kurs sięgał 3,14 zł, wyniosła ponad 50 zł i to mimo wzrostu oprocentowania tych kredytów ( LIBOR dla CHF, na którym jest ono najczęściej oparte wzrósł z 1,61 do 1,65 proc.) – pisze „Rzeczpospolita”.
Jednak zdaniem analityków na razie frank szwajcarski pozostanie mocny i nie należy się spodziewać głębszych spadków jego kursu.
Obecna obniżka rat kredytów w złotych może być ostatnią lub jedną z ostatnich. Analitycy spodziewają się bowiem, że jeszcze pod koniec tego roku lub w początku następnego Rada Polityki Pieniężnej zacznie podnosić stopy procentowe. To natomiast spowoduje wzrost oprocentowania kredytów.
więcej w „Rzeczpospolitej” |
