Kryzys ogołocił pensje z nagród10-03-2010
Pracownicy budżetówki nigdy nie zarabiali kokosów, ale za to zawsze mogli mieć pewność, że w przypadku kryzysu nie stracą pensji. Pensje mundurowych i nauczycieli w kryzysie ani drgnęły, co nie znaczy, że nie odczuli oni skutków załamania na rynku – czytamy w dzienniku „Polska”.
Instytucje państwowe wstrzymały bowiem wypłatę nagród, a w pierwszej połowie 2009 r. również należnych świadczeń dodatkowych, takich jak dofinansowanie na wczasy pod gruszą czy dopłata do letnich obozów dla dzieci.
Stołeczni policjanci, którzy nie mają własnych mieszkań i którym policja płaci co miesiąc specjalny dodatek za wynajem lokum, narzekali na opóźnienia w wypłacie. Największym rozczarowaniem było jednak wstrzymanie premii i nagród. Kilkusetzłotowe nagrody odeszły w zapomnienie. Podobnie było w stołecznych szkołach, gdzie cięcia dotknęły przede wszystkim nauczycieli z dużym stażem, których zarobki powiększały dodatki uznaniowe – czytamy w „Polsce”.
Na mniejsze zarobki narzekają głównie osoby zatrudnione w usługach na peryferiach miasta. W kryzysie pogorszyła się nieco sytuacja kelnerów, którym napiwki zapewniały często wielokrotność podstawowego wynagrodzenia.
więcej w dzienniku „Polska” |
