Firmy nie płacą na czas12-12-2008
Kondycja polskich przedsiębiorstw pogarsza się. Firmy odwlekają płatności. Ich problemy to efekt rosnących kosztów i osłabiającego się złotego. Cierpią na tym głównie eksporterzy – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Rosną opóźnienia w płatnościach. Jeszcze w połowie roku – jak podaje Euler Hermes – z zapłatą należności dla kontrahentów spóźniało się 19,2 proc. firm. W grudniu – już 20,3 proc. Procentowo różnica wydaje się niewielka. W kwotach może jednak sięgać dodatkowych kilku mld zł.
Kto ma kłopoty? Według Małgorzaty Krzysztoszek, eksperta PKPP Lewiatan, na opóźnianiu płatności cierpią firmy, które nie mają ścisłych powiązań z kontrahentami. – W tej grupie kredyt kupiecki będzie rósł, bo takim firmom najtrudniej będzie porozumieć się z dłużnikami – uważa Krzysztoszek.
Według Euler Hermes, przyczyn obecnych kłopotów z płatnościami można szukać w pierwszej połowie tego roku. Wtedy bardzo szybko umacniał się złoty, a jednocześnie drożały surowce i paliwa. W dodatku związki zawodowe rozkręcały spirale protestów, żądając podwyżek. W ten sposób rosły koszty przedsiębiorstw, których działalność stawała się coraz mniej rentowna.
więcej w „Rzeczpospolitej” |
