Kryzys straszy, ale święta ważniejsze11-12-2008
Co trzeci internauta Money.pl ograniczy swoje świąteczne wydatki. Przybędzie jednak osób, które na prezenty wydadzą ponad tysiąc złotych.
Większość – 56 proc. – uczestników ankiety twierdzi, że to co dzieje się na rynkach i w gospodarce nie będzie miało żadnego wpływu na wysokość kwoty, która przeznaczą na Boże Narodzenie.
W gronie osób mających do dyspozycji do tysiącach złotych miesięcznie, 40 proc. deklaruje, że za sprawą niepewnej sytuacji wyda na święta mniej niż gdyby kryzysu nie było. 48 procent osób z tej grupy uważa jednak, że kryzys nie wpłynie na święta. W gronie osób zarabiających ponad 5 tys. zł, ograniczać się zamierza jedynie co czwarta (25,9 proc.). Niemal dwie trzecie (65,2 proc.) nie przejmuje się kryzysem.
Zdecydowana większość ankietowanych chce wykorzystać na zakup prezentów bieżącą gotówkę (78,5 proc.). Niemal co czwarty deklaruje, że sięgnie po zaskórniaki i zgromadzone oszczędności (23 proc.). Co dziesiąty internauta Money.pl planuje wykorzystać bony towarowe rozdawane przez pracodawców.
Według wyników ankiety, co siódmy użytkownik Money.pl, niezależnie od tego gdzie kupi prezenty, czy w sieci, czy w tradycyjnym sklepie, wyda na nie więcej niż 1000 zł. Przybędzie tych, którzy planują zakup prezentów w przedziale od 1000 do 2000 zł (7,36 proc. wobec 5,5, proc.). Najbardziej zmalało grono osób, które planują wydać do 200 zł. W tym roku jest ich nieco ponad 29 proc. wobec 34,5 proc. przed rokiem. Przybyło natomiast tych, którzy wydadzą od 200 do 500 zł (32,2 proc. wobec 30,3 przed rokiem). Wzrosła też liczba osób planujących wydatek rzędu od 500 do 1000 zł (18,3 proc.). To niemal o 4 punkty procentowe więcej niż w 2007 r.
raport dostępny na stronie Money.pl |
