Kryzys nakręca biznes producentom czekolady11-12-2008
Podczas gdy producenci samochodów, sprzętu AGD i mebli drżą w obawie, że nadchodzące spowolnienie gospodarcze pogorszy ich wyniki finansowe, jest branża, która uważa, że kryzys jej nie dosięgnie – pisze dziennik „Polska”.
To producenci czekolady, którzy liczą na to, że w przyszłym roku zwiększą sprzedaż i zyski co najmniej o 12 proc. Wiedzą, że w trudnych czasach chętniej będziemy sięgać po poprawiające nastrój słodkości.
Już dziś szefowie Cadbury Wedel, Jutrzenki i Wawela wzbogacają ofertę, planują nowe inwestycje i zwiększają zatrudnienie. W sumie w ciągu najbliższych dwóch lat chcą zwiększyć zatrudnienie o blisko tysiąc osób – donosi „Polska”.
Inwestycje planują też inni producenci czekoladowych słodkości. Nieprzypadkowo firmy inwestują właśnie teraz. Rynek czekolady rozwija się wciąż dynamicznie. – Tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy wydaliśmy na same tabliczki 1,16 mld zł, czyli o 14 proc. więcej, dla porównania rok wcześniej rynek rósł w tempie 7 proc. rocznie – mówi Justyna Szczebel, analityk AC Nielsen.
Według ekspertów branża ma wciąż bardzo dobre perspektywy. Zwłaszcza że spożycie czekolady i wyrobów czekoladowych w Polsce jest wciąż niskie. Według GUS spożycie czekolady i innych wyrobów w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosiło w 2007 r. ok. 3,5 kg. Mieszkańcy większości krajów Europy Zachodniej jedzą jej nawet ponad trzy razy więcej. Podobnego zdania są producenci.
więcej w dzienniku „Polska” |
