logowanie »
  • Rozmiar tekstu:  
  • A
  • A
  • A
Wealth Solutions - Lokaty strukturyzowane, polisy inwestycyjne




Zainstaluj nową wersję Adobe Flash Player by oglądać pełną stronę.

Europa radykalnie tnie stopy procentowe

04-12-2008

 

Banki centralne jak szalone tną stopy procentowe licząc, że pomoże to rozruszać staczające się w recesję gospodarki. Bank Anglii obniżył główną stopę do poziomu 2 proc. - najniższego od ... 1939 r. Europejski Bank Centralny obniżył stopy o rekordowe 0,75 pkt. proc. Czy obniżkę jeszcze przed świętami zafunduje Polakom też NBP? – pyta „Gazeta Wyborcza”.

 

Nikogo już nie trzeba przekonywać, że strefa euro jest w recesji - wczoraj oficjalnie potwierdził to Eurostat. Na reakcję Europejskiego Banku Centralnego nie trzeba było długo czekać. W czwartek EBC obniżył stopy procentowe aż o 0,75 pkt. proc. do poziomu 2,5 proc. To największe jednorazowe cięcie od powstania strefy euro w 1999 r. Bank Anglii w czwartek ściął stopy aż o 1 pkt. proc. do poziomu 2 proc. Jeszcze gwałtowniej zdecydował się działać Bank Szwecji, którego stopy poszły w dół o rekordowe 1,75 pkt. proc. do poziomu 2 proc.

 

To właśnie słabe inwestycje stały się w III kw. gwoździem do trumny gospodarki europejskiej. PKB strefy euro skurczył się w skali kwartalnej po raz drugi z rzędu o 0,2 proc. Coraz wyraźniej odczuwają to sami Europejczycy, kolejne firmy ogłaszają bowiem masowe zwolnienia – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

 

By ratować miejsca pracy i podtrzymać chwiejące się gospodarki kolejne rządy ogłaszają plany ratunkowe dla swoich gospodarek. Komisja Europejska zaproponowała by przeznaczyć na to około 200 mld euro, czyli około 1,5 proc. unijnego PKB. Z tego około 30 mld euro miałaby wyłożyć z budżetu Unia oraz Europejski Bank Inwestycyjny, resztę poszczególne kraje członkowskie.

 

Także Polska nie chce zostawać w tyle. W niedzielę plan pobudzający gospodarkę ogłosił polski rząd. Całkowitą wartość działań mających ożywić gospodarkę oszacował na 91,3 mld zł. Rząd chce m.in. odblokować rynek kredytowy poprzez wzrost gwarancji i poręczeń dla banków, rozruszać kredyty dla małych i średnich firm, czy przyspieszyć wydatki infrastrukturalne z funduszy unijnych. Obniżył jednocześnie zakładany wcześniej wzrost PKB w 2009 r. z 4,8 do 3,7 proc. A to zdaniem wielu ekonomistów i tak dość optymistyczne założenie.

 

więcej w „Gazecie Wyborczej”

Nie przegap Subskrypcji
Zapisz się na  Newsletter
lub subskrybuj  kanał RSS