logowanie »
  • Rozmiar tekstu:  
  • A
  • A
  • A
Wealth Solutions - Lokaty strukturyzowane, polisy inwestycyjne




Zainstaluj nową wersję Adobe Flash Player by oglądać pełną stronę.

Ciemne chmury nad polską walutą

18-11-2008

 

W obecnych warunkach rynkowych prognozowanie powrotu do mocnego złotego ma bardzo wątłe podstawy - pisze Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

 

Dla perspektyw złotego niepomiernie ważniejsze wydają się jednak szybko postępujące zmiany w strukturze finansowania deficytu napływem kapitału. Ocena przez inwestorów poziomu bezpieczeństwa deficytu zależy bowiem nie tylko – i nawet nie przede wszystkim – od jego wielkości w relacji do PKB.

 

Tu w przypadku krajów Unii Europejskiej znajdujących się poza strefą euro za bezpieczną granicę uchodzi 5 proc. PKB. Równie ważne jednak, jeśli nie ważniejsze, jest finansowanie deficytu napływem inwestycji bezpośrednich. Im wyższy współczynnik pokrywania deficytu przez bezpośrednie inwestycje zagraniczne (FDI), tym oczywiście bezpieczniej, a tym samym premia pobierana przez inwestorów za ryzyko przy finansowaniu mniejsza.


Przy prognozowaniu kursu złotego wypada też wziąć pod uwagę nasze wyjątkowo duże w przyszłym roku potrzeby finansowania zewnętrznego brutto (GEFR). Te potrzeby, sumujące konieczne finansowanie deficytu na rachunku obrotów bieżących oraz finansowanie i refinansowanie sektora publicznego i prywatnego importem kapitału z zagranicy, szacowane są w przypadku Polski w roku 2009 r. na niebagatelną kwotę 114 mld dol. (wobec szacowanych na ten rok ok. 70 mld USD) – pisze „Rzeczpospolita”.


Wydaje się, że w tych warunkach rynkowych, nawet z pominięciem oczekiwań na obniżki stóp procentowych przez RPP, prognozowanie powrotu do mocnego złotego ma bardzo wątłe podstawy.


więcej w „Rzeczpospolitej”

Nie przegap Subskrypcji
Zapisz się na  Newsletter
lub subskrybuj  kanał RSS