Ciemne chmury nad polską walutą18-11-2008
W obecnych warunkach rynkowych prognozowanie powrotu do mocnego złotego ma bardzo wątłe podstawy - pisze Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Dla perspektyw złotego niepomiernie ważniejsze wydają się jednak szybko postępujące zmiany w strukturze finansowania deficytu napływem kapitału. Ocena przez inwestorów poziomu bezpieczeństwa deficytu zależy bowiem nie tylko – i nawet nie przede wszystkim – od jego wielkości w relacji do PKB.
Tu w przypadku krajów Unii Europejskiej znajdujących się poza strefą euro za bezpieczną granicę uchodzi 5 proc. PKB. Równie ważne jednak, jeśli nie ważniejsze, jest finansowanie deficytu napływem inwestycji bezpośrednich. Im wyższy współczynnik pokrywania deficytu przez bezpośrednie inwestycje zagraniczne (FDI), tym oczywiście bezpieczniej, a tym samym premia pobierana przez inwestorów za ryzyko przy finansowaniu mniejsza.
|
